Kategorie
Reklama
Artykuły podobne

Stres za kierownicą, czyli walka płci

Ford
W dniach 13 – 15 sierpnia w Juracie odbyła się ostatnia impreza, zamykająca nadmorski road show Forda promujący kampanię społeczną „Nie kieruję się stresem”. Wydarzeniem towarzyszącym był Puchar Polski i Mistrzostwa Polski w kitesurfingu ford Kite Cup.

Bezpieczna jesień w samochodzie

O świcie czy zmierzchu oczy są narażone na szczególny wysiłek
Według statystyk Komendy Głównej Policji w czasie tegorocznych wakacji na polskich drogach doszło do prawie 7000 wypadków. Gwałtownie zmieniające się pogoda i niewystarczająca widoczność, charakterystyczne dla jesieni - mogą zwiększyć te czarne zestawienia.

Wyjazd na ferie samochodem

Violetta Bubnowska
Ferie w województwie dolnośląskim trwają w najlepsze. Wielu z nas wybiera się w tym okresie w podróż samochodem. Możemy spodziewać się wzmożonego ruchu oraz dodatkowych utrudnień związanych z opadami śniegu i śliską nawierzchnią. Warto więc odpowiednio przygotować się na takie warunki.

Nowy taryfikator mandatów karnych

policja
Weszło w życie Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 5 listopada 2008 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń, dla kierowców znane bardziej pod nazwą "taryfikator mandatów".

Emocje za kółkiem

kierowca
Wyzwiska, pogróżki i ubliżające gesty. Złośliwe komentarze i nerwowe reakcje to codzienność na polskich drogach. Przeczytaj, jak nie dać się ponieść emocjom za kółkiem i nie stać się ofiarą cudzej agresji.

- Wyskoczył z auta i zaczął uderzać w boczną szybę mojego samochodu, pokazywał nieprzyzwoite gesty, a słownictwo... uszy więdną – tak opisuje reakcję napastliwego kierowcy użytkowniczka strony internetowej www.piraci-drogowi.pl - Po zmianie świateł zajeżdżał mi drogę przez 5 km blokując lewy pas innym uczestnikom ruchu! – dodaje. Podobne zachowania to na polskich drogach norma. Według badań TNS – OBOP przeprowadzonych na zlecenie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego jedynie 25% osób nie reaguje w żaden sposób na niekulturalną jazdę innych kierowców. Pozostali najczęściej przeklinają, wykonują obraźliwe gesty, używają świateł lub klaksonu aby wyrazić swoją złość. Dlaczego nasze reakcje są tak nerwowe?

Odreagować za kierownicą
Psychologowie są zgodni – niekontrolowana agresja podczas jazdy samochodem nie jest bezpośrednim wynikiem wydarzeń na drodze, ale nagromadzenia problemów w życiu codziennym. Dlatego nerwowe sytuacje zdarzają się zwłaszcza, kiedy się spieszymy, na przykład do pracy. Drobny incydent sprawia, że wszystkie negatywne emocje odżywają i znajdują ujście w gwałtownym wybuchu. Tym bardziej, że samochód daje poczucie anonimowości. Jesteśmy oddzieleni szybą od innych uczestników ruchu, a kiedy coś pójdzie nie po naszej myśli – możemy po prostu odjechać.

Co nas wytrąca z równowagi
Zazwyczaj upatrujemy problemu wszędzie, poza sobą samym. Złe warunki pogodowe, fatalna nawierzchnia, korki, a wreszcie inni kierowcy – wszyscy są winni, tylko nie my. Jeśli dochodzi do tego jeszcze presja czasu i nienajlepszy humor, przepis na awanturę gotowy. Polacy traktują jazdę samochodem bardzo ambicjonalnie, uważając siebie samych za najlepszy autorytet w dziedzinie motoryzacji. Nie uznają zdania innych w kwestii poprawnej techniki jazdy czy znajomości przepisów. Niestety za tymi przekonaniami rzadko idą realne umiejętności.

Liczenie do dziesięciu nie wystarczy
Podczas jazdy samochodem nie mamy wpływu ani na innych kierowców, ani na warunki drogowe. Dlatego należy skupić się na tym, co zależy od nas. Tylko panowanie nad samym sobą pozwoli nam panować nad sytuacją. Przyczyną stresu za kierownicą, a co za tym idzie skłonności do agresji, jest często podświadomy lęk. Jeśli inny kierowca swoim niewłaściwym zachowaniem stwarza sytuację zagrażającą naszemu bezpieczeństwu, a my nie wiemy co zrobić – reagujemy agresją. – Kierowcy o wysokich umiejętnościach radzenia sobie w trudnych sytuacjach na drodze nie są agresywni - uważa Violetta Bubnowska dyrektor ośrodka doskonalenia techniki jazdy Tor Rakietowa we Wrocławiu.
- Pewność, że potrafią odpowiednio zareagować w każdej sytuacji, pozwala im zachować spokój i skoncentrować się na problemie. Trudno jednak samemu przygotować się na trudne sytuacje i wykształcić właściwe nawyki za kierownicą. Dużo łatwiej zdobywać umiejętności na specjalnym autodromie pod okiem profesjonalistów – dodaje.

Panowanie nad własnymi emocjami jest warunkiem panowania nad samochodem i ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Dlatego dla własnego dobra lepiej nauczyć się kontrolować agresję. Przede wszystkim należy uświadomić sobie, że złość wcale nie poprawi sytuacji. Korki uliczne się nie zmniejszą, a blokujący drogę samochód nie zjedzie tylko dlatego, że zaczniemy krzyczeć. Nasze wybuchowe zachowanie jedynie pogarsza sprawę - powoduje niepewność i nerwowość innych kierowców, opóźniając ich reakcję i stwarzając niebezpieczeństwo dla wszystkich.

Nie reaguj
A jeśli to my padamy ofiarą cudzej agresji? Przede wszystkim musimy sobie jasno powiedzieć, że to nie nasza wina ale kierowcy, który nie umie kontrolować swoich emocji. Dlatego należy nabrać dystansu do całej sytuacji. Często wystarczy nie reagować na zaczepki i nie nawiązywać kontaktu wzrokowego, aby agresywna osoba zrezygnowała z ataku. Warto też zdobyć się na lekki gest uprzejmości, na przykład taktownie kiwnąć głową w oznace przeprosin, nawet jeśli zaistniała sytuacja nie była naszą winą. Życzliwy uśmiech i okazanie kultury osobistej zazwyczaj skłania do refleksji i łagodzi emocje nadpobudliwej osoby. Nie warto psuć sobie dnia przez zły nastrój innych.
Źródło: Inplus PR
Artykuł pochodzi z: Emocje za kółkiem
2010-03-25 14:07:54